Kochane Vitalijki,
wracam grubsza, ale szczęśliwa... trochę czasu minęło od mojego ostatniego wpisu... życie przeorganizowało mi sie na maksa... bo 2 miesiace temu zostałam wreszcie Mamą... jestem szczęśliwa bo mam cudownego Synka... , mniej szczęśliwa zaś bo w ciaży przytyłam 22 kilogramy a na chwilę obecną do zrucenia mam 20:( dołujące jak cholera, bo myślałam, ze już jak raz a porządnie sie za siebie wzięłam to nie będzie powtórki z rozrywki... nic nie jest jednak pewne... także jestem znów...
Dziś pierwszy dzień diety Dukana... wiem, wiem ile kontrowersji ona wzbudza, ale dla mnie jest ona jedną z najskutecznijeszych i najbardziej usystematyzowanych diet, więc biorę sie za siebie... pomożecie z motywacją???
Ściskam mocno,
PK
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||