Kochane, dzisiaj nie o diecie. Tylko tak bardziej życiowo. ;)
W ogóle ostatnio zaniedbuję Vitalię. Siedzę tutaj na forum, czytam pamiętniki, ale nie dodaję wpisów.
Niedawno w moim życiu pojawił się pewien facet. Perceptive zna dokładniejsze szczegóły 
Dopiero wtedy uzmysłowiłam sobie tak na poważnie, że musze jak najszybciej schudnąć. Pomimo tego, że widziałam się z nim na imprezach i gadaliśmy to nie chciałam mu się pokazywać w takim stanie. Wczoraj przegadałam z nim do 4:30 na gadu gadu. Dzisiaj rano widzę wiadomość od niego:
"Wiesz co musisz mi dać Twój numer kom... następnym razem jak będziemy gadać do tej godziny a potem nie będę umiał zasnąć (koguty ptaki i te sprawy) też Ci nie dam spać :):):) "
Po tym zaczęłam się bardziej zastanawiać nad tym wszystkim. Doszłam do jednego wniosku...
Nie jestem przecież tylko ciałem. Jestem też 'jakaś', prawda? Jeśli się podobam jakiemus facetowi to się podobam a nie ja minus ileś tam kilogramów w przyszłości czy też nie. Powinnam sobie to chyba wtłuc na amen do głowy.
Mam wieele okazji, żeby się z nim spotkać, a unikam, bo nie jestem szczupła. Wiem, że kiedyś mogę tego żałować, że zmarnowalam taką szansę. Jeszcze nigdy w życiu nie spodobał mi sie facet od pierwszej chwili. Zobaczyłam go, pomyślałam 'wow!', ale zaraz dodałam, że pewnie pusto w glowie, bo rzadko sie zdarza, że przystojny facet jest godny uwagi. Może to trochę powierzchowne, ale wyrobiłam sobie taką opinię już wcześniej. A tu się co okazuje? Facet jest bardzo sympatyczny, miły, UPRZEJMY, świetny charakter.. PIĘKNY UŚMIECH! A już się ostatnio martwiłam, że coś ze mną nie tak, bo w kazdym facecie coś potrafiłam znaleźć, co mnie odrzucało.
Zobaczymy jak to się wszystko potoczy... Trzymajcie kciuki. Boję się rozczarowania.
Podejrzewam, że to mój ostatni wpis w lipcu. Jutro jadę do znajomych na dwa dni na ognisko, a w poniedzialek na długo do przyjaciółki do Opola. Już sobie obydwie postanowiłysmy, że razem ostra dietka Dukan i duużo ćwiczeń. Z nią na pewno schudnę, bo jest zaparta i będziemy się pilnować nawzajem. Zaraz po powrocie jedziemy do Turcji i pewnie dopiero będę wolna od połowy sierpnia. Mam nadzieję, że to nie zepsuje moich relacji z K.
Tak nic prawie o dietce nie bylo.
Ściskam Was mocno :))
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||