Firma już jest.
4 lipca 2011
Nazwa została wybrana w ostatniej chwili. Zwyciężyła uścisk dłoni Prezesa szanowna Ż. Firma zarejestrowana. Teraz biegam i załatwiam formalności z tym związane. A firma pojawi się pod nazwą CONSTANT. Nic oryginalnego, ale fajnie, że w googlach nie mam jeszcze takiej firmy. Już niedługo więcej informacji na facebooku i naszej klasie. Być może jeszcze gdzie indziej, ale wszystko jest uzależnione od stanu funduszy.
Waga, jednak chyba zmierza we właściwym kierunku i powoli jest już zauważalny właściwy trend. Chyba zaczynam się cieszyć z tego powodu. Oby nie za bardzo, bo skończy się na świętowaniu, a nie na ćwiczeniach.
Teraz ważne, aby pogoda się poprawiła, bo nie mogę wybrać się na rolki. A jestem już nałogowcem. Naprawdę, polecam wszystkim tę formę ruchu. Jest wciągająca. Polecam też udział w maratonie. Wtedy to dopiero zaczyna wciągać. Codziennie myśli się o poprawianiu czasów i o zakupie nowego lepszego sprzętu, który to umożliwi, przy mniejszym nakładzie sił.
A teraz trzeba zrobić skok do łóżka, bo rodzinna banda wylądowała dzisiaj w domu. Nastąpiło przegrupowanie sił i jutro wyjazd do drugich dziadków. A dla mnie kolejne 2 tygodnie spokoju i możliwość skupienia się na pracy. A i tak żyję myślą o sierpniowym urlopie. A jutro czeka mnie jeszcze rada nadzorcza. Dobranoc, więc wszystkim nocnym markom.