16 maja 2011 08:26:53
Waga stoi jak zaklęta, odechciewa się wszystkiego, brak pogody i człowiek od razu podłamany.
Waga stoi pewnie z mojego powodu w piątek i sobotę imprezki więc wpadło troszkę alkoholu - ale już od niedzieli jestem grzeczniusia i nic a nic .... teraz dopiero może jakieś winko po egzaminach aby siebie jakoś wynagrodzić :)) Jeżeli zaliczę oczywiście :D
Prócz alkoholu w weekend dietkę trzymam, nie było do jedzonka nic niedozwolonego więc chociaż z tego jestem zadowolona - mam nadzieję, że przez kolejne trzy dni fazy P troszkę znów spadnie :D
A Wam jak minął weekend??? Miłego dzionka
PS. Macie jakiś pomysł na łososia??? Mąż miał mi kupić wędzonego a przyniósł dzwonek świeżego hmmmm