Dzisiaj się skusiłam na ważenie - no i jak to na warzywkach waga niestety stoi :(((( Dlatego kolejne ważenie po PW czyli w sobotę :D
W sobotę też czeka mnie impreza i mam nadzieję, że będę dzielna i nie dam się skusić na żadne jedzonko ani alkohol .... na całe szczęście w weekend szkoła więc nie będzie mnie kusiło do jedzenia z bezczynności.
Dzisiejsze menu:
śniadanie: owsianka
obiadek: warzywa z piersią z kurczaka taki a'la bigosik ( tylko mam wrażenie, że tego za dużo zjadłam - ale za to jeszcze czeka mnie spacer do pracy więc może nie będzie tak źle :D)
W pracy podw: jogurt malinowo cytrynowy 0 % tłuszczu
i na kolacyjkę w pracy coś przepysznego: serek wiejski 3 % z gotowanym jajkiem, cebulką, pomidorem i ogórkiem ... miła odmiana na warzywkach aby serek wiejski nie wychodził bokiem :P
Miłego dzionka :D