28 kwietnia 2011 21:08:32
to znowu ja

rozpłakałam się dziś, bo znowu tyję
zabiegana, zapracowana-żrę kolacje bo w dzień nie mam kiedy i jak normalnie i rozsądnie zjeść
może jak znowu zacznę pisać mierzyć i ważyć to jakoś się opanuję i .......
normalnie mi źle
zaczynałam od ok 70kg dołączyłam tutaj jak miałam 61 a dziś 62- załamałam się ble oblech ze mnie
a w sierpniu było już tak pięknie 53kg a ja chcę tylko na stałe 55 ale żeby to było na stałe
