Oj brak czasu by coś napisać Fifi jest bardzo absorbującym dzieckiem od dwóch dni ma tak że wystarczy że zniknę mu z oczu to jest taki płacz że aż się serce kraja
codzien robimy jakieś postępy siedzi już ładnie ale ja przewrażliwiona matka muszę być blisko jak by czasem się przerwócił i nie zrobił sobie krzywdy czasem uda mu się przeraczkować kilka metrów coraz bardziej chce stawać na nóżkach jak go postawię i trzyma się czegoś to bardzo stabilnie stoi oczywiście ma ubrane butki by czasem nie doszło do zniekształcenia stópek...Dziś bardzo ładnie przespał noc od 21-4.30 póżniej troszkę się pokręcił poklepałam go po pupie(działa to jak środek nasenny
) i spał do 7 teraz właśnie śpi wstanie zje zupkę i idziemy na spacerek...byliśmy na kontroli u lekarza i mamy 75 cm i 8600 lekarka mówiła że mógłby więcej ważyć ale jak zobaczyła co on wyprawia to powiedziała tylko"Dziecko perszing
"mamy juz 8 ząbków i czuje że kolejne się gdzieś pchają...aaa zapomniełam dodać ze 8 marca skończyliśmy 9 miesiecy matko kiedy to zleciało dopiero co test ciazowy robiłam pierwsze usg badania poród a za 3 miesiące skończy rok!!!
A co u mnie
Trzymam swojej diety od prawie dwóch tygodni nie jem słodkiego woda niegazowana schodzi zgrzewkami ćwicze wieczorami czasem jak sie uda to zrobię serię ćwiczeń w dzień spaceruję z młodym 2-3 godziny zalezy jaka pogoda jem tylko do 18 i muszę przyznać że czuję się świetnie wchodzę w rzeczy sprzed ciąży brzuch zaczyna ładnie wyglądać choć na wadzę 72.4 to nie przejmuję się tym bo jestem niecały tydzien przed okresem a w ogóle tego nie czuję nic mnie nie boli ani brzuch ani piersi jestem taka leciutka mam tylko nadzieję że po okresie zobacze inna wagę,nawet mój mąż stwierdził że schudłam zrobiłam się taka mniejsza
oby tak dalej i myśle że 6-stkę już niedługo powinnam ujrzeć na wadzę bo do celu 2.5 kg by było 69.90
|
||||||||||||||||||||||||