16 kwiecień

16 kwietnia 2007


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


16 kwietnia 2007     08:06:54
16 kwiecień

Jutro 6 rano wylot do Warszawy a potem do Chicago. Wracam w sobotę - i wiecie co -wcale się nie cieszę. Już to przerabiałam i kończy się to tym że siedzę od rana do wieczora w klimatyzowanym pomieszczeniu z  30 chłopami wracam do hotelu wyrabana na amen i tęsknię do moich chłopaków okrutnie... Ale praca nie wybiera - jak mus to mus. Za to weekend był cudowny - pogoda boska więc właściwie całe dwa dni spędziliśmy na zabawach w paskownicy, na huśtakach.. razem we teoje... Bardzo mi tego brakowało... Naładowałam akumulatory i teraz chąc nie chąc moge jechać za ocean. Tan wcale nie jest tak bajkowo jakby się wydawało. Za pierwszysm razem byłam bardzo ciekawa jak tam będzie ale jest podobnie jak u nas tylko dużo "kolorowych". A tak pisałam o ostatniej podróży do Chicago  w innym blogu : "Byłam niedawno w Chicago - podróż ta choć niedawna wydaje mi się rozdziałem z innej bajki - klatką nie z tego filmu. Tak na pierwszy rzut oka wszystko jest inne - ulice proste, kraiobraz płaski, budynki albo gigantycznie wysokie w centrum albo parterowe na przedmieściach - żadnych blokowisk. W jednym miejscu świat wielkiego biznesu a zaraz potem harlem, dzielnice murzyńskie latynoskie i wielka bieda.... niby tak jak u nas tylko wszystko w innej skali! Jakby nadmuchane! Ale nie czułam się tam obco tak jak czułam się w Londynie. Mimo że przeleciałam ocean znalazłam się na innym kontynencie to wszystko wydawało mi się takie swojskie i damowe nawet na 102 piętrze Skydeck'a. Londyn przy Chicago wydaje się być dalekim stryjkiem pachnącym naftaliną z kwaśną miną i uszczypliwymi uwagami. Pewnie pomyślicie, że pisze tak dlatego, że to drugie największe polskie miasto - ale nie, bo na słynnym jackowie byłam dopiero po kilku dniach i czułam się bardzo dziwnie zwłaszcza polskim sklepie widząc chleb podhalański i kiłbasę śląską. Przypomniały mi się wtedy zajęcia o oswajaniu rzeczywistości - zawsze gdy jesteśmy w nowym nieznanym dla siebie miejscu to robimy wszystko by to miejsce "oswoić" -nadać mu cechy domowe. I tak jest ze wszystkim - z nowymi samochodami, nowymi mieszkaniami, nowymi miejscami czy "lądami" i tak jak Mały Książe oswajał się z Lisem tak my też chcemy oswoić wszystko co nieznane a z czym przyszło nam się zmierzyć..."


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz