Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.
1 kwietnia 2007 20:20:05
już po urodzinach
Moja Izunia wymalowała i wyczesała mnie jestem może pyszna ale czułam się piękna i bardzo OK.Trochę przesadziłam może nie z jedzeniem ale z ilością czerwonego wina .Obawiam się że wtym tygodniu moja waga pójdzie do góry bo dzisiaj grilowaliśmy i obsunęłam szaszłyka 2 kawałki ciasta czuję się pełna jak balonik.Moja gimnastyka też poszła w kąt .Ale już bez żartów zabieram się ostro do pracy żeby nie zniszczyć tego co już osiągnęłam
pozdrówkoPozdrawiam Cię serdecznie i życzę powodzenia w osiągnieciu celu.
Wiem jak wygląda codzienna walka z jedzeniem ;)),dlatego trzymam kciuki.
Przed nami świeta i przypuszczam,że też sobie nie odmówię wielu rzeczy.
Ojojojjj..ale sie porobiłoWidać tylko ja wiem, że te urodizny nie były twoje a przyjaciółki z młodzieńczych lat. Dobrze ze czułaś sie piękną, przecież o to chodzi, trzeba dodać sobie pewności siebie, by byc zadowoloną z siebie :) Nie zawsze robimy tak jabyśmy chcieli by było - raz zjesz wiecej raz mniem ważne byś pamiętała moje słowa "pamiętaj ile na to pracowałaś i nie zniszcz tego" :) Bo poddać się jest łatwo, a sztuką dążyć do celu i w nim wytrwać. Powodzenia Mamo!