Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.
29 marca 2007 05:07:38
a nie mówiłam...
... dzisiaj jest 64,3kg... to jutro będzie pewnie tyle samo, co w zeszłym tygodniu... powód jest... wczoraj zjadłam masę nadprogramowych rzeczy... były orzechy włoskie, szarlotka, ferrero... i sama nie wiem, co tam jeszcze...
...ja też jestem zachwycona :) gdyby ludzkie liftingi dawały takie efekty, to wszystkie kobiety chodziłyby pociete przez chirurgów plastycznych :) buźka :)
:)wszystko bedzie ok:)....az tak zle to dzisiaj nie wyglada moje dietkowanie:)pozdrawiam serdecznie i mocno sciskam:)ech...dodajesz mi energii.....serio ...az sie sama dziwie;) wiesz obca kobita;) eeeee jaka tam obca:Djakby nie bylo "mundurowi" to jedna wielka rodzina;) papa
:-/dziekuje Ci Aniulciu za slowa otuchy, masz racje, od zaraz dietkuje dalej... tak sie troche podlamalam tym moim obzarstwem, juz od 3 tyg waga stoi w miejscu, wymyslilam ta kapusciana, zeby chociaz troche ja ruszyc, a tu taki kanal... pozdrawiam i trzymam kciuki!!!
HeyWIesz co, nie powinnaś się codziennie ważyć, nawet gdybyś sumiennie przestrzegała diety to wahania mogą się zdażyć. Ale fakt, że te słodycze to zupełnie niepotrzebnie zjedzone...