Odnowiona.
30 listopada 2010
Jestem nadal w Krojantach i czuję już skutki rehabilitacji. Moja rwa kulszowa prawie znikła, kręgosłup ok., nastrój lepszy. Ale się nad tym wszystkim musiałam napracować ! Mam trzynaście rodzajów zabiegów, w tym 3 rodzaje gimnastyki : w basenie, indywidualną i grupową. Masaż, zabiegi elektryczne, a nawet relaksację grupową. Dziś miałam spotkanie z psychologiem, to tutaj nowość, dawniej tego nie było. Spotkanie było ciekawe, okazało się, że moje problemy nie są specjalnie oryginalne i już dawno zostały opisane. Pani psycholog pożyczyła mi b.ciekawą książkę o stresie, chyba ją sobie kupię, bo nie zdążę przeczytać w ciągu 3 dni. Będę tu do piątku włącznie i z przyjemnością wrócę do domu. Tutaj jest kompletne zadupie, są problemy z odbiorem sygnału telewizyjnego. Starałam się Was czytać i trochę nadrobiłam zaległości. Nie pisałam, bo ciągle tu ktoś przechodzi. Postanowiłam coś zrobić ze swoją kondycją fizyczną, będę chodziła na gimnastykę po powrocie do domu.