Widzę, że wszyscy siedzą przed komputerami.
5 listopada 2010
Jak to miło stwierdzić, że w ten deszczowy poranek moi Przyjaciele i Znajomi siedzą przed komputerami i zerkają na mój wpis, a czasem nawet coś skomentują ! Brakowało mi Was, ale wydawało mi się, że moje sprawy są tak przerażliwie przyziemne, że aż głupio o tym pisać. Ale takie jest moje życie, nic na to nie poradzę. Poza wyjazdami nic specjalnego się niedzieje. Pozdrawiam i lecę odebrać drukarkę z naprawy.