Wracam grubsza!!!

7 października 2010

Witam Kochane Vitalijki,

 

ostatnio trochę zaniedbałam... nie tylko pisanie w pamiętniku, ale i dietę... i jak się okazuje... wracam na nowo, z 4 dodatkowymi kilogramami... (a było już tak pięknie!!!) i mam nadzieję Waszm wsparciem na nowo...

 

Obecna waga to 64 kilo... nigdy nie dobrnęłam do upragnionych 58... ale było już 60!!! Kilka smutków i problemów... i znów pocieszenie odnalazłam w jedzeniu!!! Ale budzę się... budzę i przepraszam Dukana!!! Za wszystkie występki... za wszystkie zjedzone Marsy... za bułeczki z masełkiem, które najlepiej smakują wieczorem... i za lenistwo... które do tej pory nie pozwoliło mi wrócić na rowerki!!!

 

No i obiecuję POPRAWĘ!!! Pomożecie??? Wesprzecie???

 

P.S. wyniki hormonalne nie wyszły tak najgorzej... także zalecenie na najbliższy czas to przede wszystkim odstawić fajki, co akurat jest na dobrej drodze!!!  i więcej luzu!!! Nad tym będę pracować!!!!

 

Buziaki

 


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
0
piterania / 10.119.32.33, 18 października 2010, 14:08
dukan i my cię kochamywięc wybaczymy ale żeby to bylo ostatni raz!czekamy na nowinki z frontu ;-) do walki!
933169
agaetis, , 14 października 2010, 20:47
*A ja się zatrzymałam w tej okolicy 65kg i właśnie też zaczynam na nowo atakować :) Dasz radę, bo w chudnięciu to już masz super wprawę!
357979
shizaxa, , 7 października 2010, 13:44
.ja tez zawsze kręcę sie wokół tej magicznej 60tki nie dogoniwszy nigdy 58 a teraz mam już 65;/ więc walczmy o lepsze samopoczucie:)
997603
grubasekkkkk, , 7 października 2010, 10:55
...oj wiem co to znaczy tak troszkę przytyć a było już tak pięknie :((((( ja też zaczynam od nowa :(((( damy radę :)))
996351
LuiKa, , 7 października 2010, 10:22
:) najwazniejsze, ze wrocilas;)) Badz z nami a my pomozemy:) Swiezy tluszczyk latwiej sie spala, wiec szybko pojdzie. Milego dnia, Kochana, buziaki
0
Orzeszek1985 / 10.119.32.33, 7 października 2010, 10:17
:)Kochana o nas sie martwic nie musisz, my Cie wesprzemy i kopniakami obsypiemy ;D (jak bedzie taka potrzeba) ale mysle, ze Ty sie juz pozbieralas i bedziesz z dukanem dobrze grala, ja tez sie musze wiecej postarac :/ Ciezko, ale damy rade!!!!!!!!!!!!!!!!!! Milego dietkowego dnia Sloneczko :*
1002045
PaniKredka, , 7 października 2010, 09:23
a wiecie co najgorsze...to, że zdążyłam już przebrać szafę... wyrzucić za duże ciuchy, zmniejszyć te fajne, które lubię i nie mam nic dużego!!! Póki co się jeszcze mieszczę... ale czas już się wziąć do roboty!!!!!!!!
0
delicja78 / 10.119.32.33, 7 października 2010, 09:09
:)pomożemy i wesprzemy!ja po urlopie też przybrałam i walczę teraz z cholerstwem!damy radę:)
920956
Chrupkaaa, , 7 października 2010, 09:04
Nie martw sięJA mam dokładnie tak samo! też marzę o 58 kg. Kiedyś już było 62 i co zobacz jaki mam pasek! poprosytu masakra ale nie można się załamywać trzeba walczyć. Powodzenia
0
Punkie / 10.119.32.33, 7 października 2010, 09:00
...Trzymam kciuki za odchudzanie, ale jeszcze większe za rzucenie palenia :)