Witam Kochane Vitalijki,
ostatnio trochę zaniedbałam... nie tylko pisanie w pamiętniku, ale i dietę... i jak się okazuje... wracam na nowo, z 4 dodatkowymi kilogramami... (a było już tak pięknie!!!)
i mam nadzieję Waszm wsparciem na nowo...
Obecna waga to 64 kilo... nigdy nie dobrnęłam do upragnionych 58... ale było już 60!!! Kilka smutków i problemów... i znów pocieszenie odnalazłam w jedzeniu!!! Ale budzę się... budzę i przepraszam Dukana!!! Za wszystkie występki... za wszystkie zjedzone Marsy... za bułeczki z masełkiem, które najlepiej smakują wieczorem... i za lenistwo... które do tej pory nie pozwoliło mi wrócić na rowerki!!!
No i obiecuję POPRAWĘ!!! Pomożecie??? Wesprzecie???
P.S. wyniki hormonalne nie wyszły tak najgorzej... także zalecenie na najbliższy czas to przede wszystkim odstawić fajki, co akurat jest na dobrej drodze!!!
i więcej luzu!!! Nad tym będę pracować!!!!
Buziaki

|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||