Zimno i jesiennie.

28 września 2010


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


28 września 2010     16:46:35
Zimno i jesiennie.
U mnie kaloryfery nie grzeją, więc jest zimno. Brak mi energii. Rano oglądałam tenis w telewizji, póżniej chciałam się napić kawy rozpuszczalnej. Otwieram słoik, a w środku maleńki biały robaczek. Nie wierzyłam własnym oczom. Musiał się dostać przez moją niewagę z kwiatów albo warzyw. Ale ja nie zostawiam kawy otwartej ! Sypię łyżeczkę i zamykam słoik. Z tego wszystkiego nie poszłam do pracy tylko siedzę w domu i nic nie robię. Mam chyba mistrzostwo świata w nicnierobieniu, Ach, bym zapomniała, byłam w sklepie i wyrzuciłam śmieci, to już coś. Myślę o wakacjach, 2 tygodnie w ciepłym kraju dobrze by mi zrobiło. Skłaniam się ku Egiptowi.

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
925230
joanna1966, , 1 października 2010, 10:24
:)))Wcale ci się nie dziwie:))) Świadczy to tylko o twojej wrażliwości:) Niestety sarenka bardzo potrzebuje kontaktu z dziećmi a my nie jestesmy jej w stanie zapewnić innej formy tego kontaktu. Opiekunka to idiotyczne rozwiązanie bo ja jestem jej "opiekunką" a ona potrzebuje dzieci, ich języka ich mowy,ich bliskości, relacji,zdarzeń i zderzeń. Na naszym wzgórzu usłyszy tylko szum wiatru... Jest najmłodszym przedszkolakiem - właśnie kończy dwa i pół roku, radzi sobie jednak coraz lepiej i choć włosy z głowy rwałam, czy się uda to chyba się uda:))))) Choćby to było dwie godziny dziennie - warto było znieść te wrześniową katastrofę. Mądrość nie oznacza wcale oczywistych wyborów, czasem trzeba popatrzeć daleko i głęboko, czasem trzeba pokory i dystansu. Moja praca nie ma tu nic do rzeczy - choć pierońsko za nią tęsknię:))))) Pozdrawiam Basiu i cieszę się ogromnie że w ten sposób reagujesz, bo moja pisanina ma czasem drugie ukryte dno,a czasem i trzecie i czwarte:)))) Pozdrawiam gorąco:)
0
calcjum / 10.119.32.33, 30 września 2010, 19:56
BasiuEgipt a i owszem ale póki co muszę funkcjonować w Polsce, i jak sobie radzić z tym "niedoświetlenirm" jak byłam w Canne to dziwiłam sie , że wszyscy sie do siebie uśmiechaja, pozdrawiają..szok! Oni sa w takim klimacie co niesie samą radość.a u u nas brak słońca winię za nasze nastroje..ale sie nie daję, spotykam sie z ludźmi co maja "słońce " w sobie i sie podłączam a co! buźka
640293
mikrobik, , 30 września 2010, 17:26
("-")Jakoś po pierwszym dniu nie udało mi się zrobić sobie krzywdy. Ja nie jestem tak całkowicie mało sportowa, bo jestem uzależniona od ruchu.
668589
jbklima, , 30 września 2010, 14:05
..pozdrawiam Basiu....najbliższe dni podobno mają być ciepłe więc nasze humory też się poprawią g.
0
BettyBoop6778 / 10.119.32.33, 29 września 2010, 15:07
:-)W Hiszpanii nie moge miec podwojnego. Musialabym zrzec sie polskiego. Znaczy sie TU nie moge, w Polsce moge. Czyli TU paszport pl musialby byc gdzies gleboko schowany. Ale u mnie to wszystko jak krew z nosa idzie... Bo w sumie do niczego mi to obywatelstwo nie potrzebne... Jestem hiszpanska zona, wiec jest git. ale kiedys pewnie to zrobie. Bo... nie wymienilam jeszcze dowodu polskiego, mam stary. I teraz to sie boje, bo to chyba jakas straszna kase kosztuje. Albo do wiezienia mnie jeszcze wsadza:-))) Pozdrowionka:-)
137896
kitkatka, , 29 września 2010, 00:04
To niez kwiatków tylko z magazynów żywności. Wywal tę kawę bo cosik się w niej lęgnie. Pewnie jakieś wołki albo milki zbożowe. Przeglądnij wszystkie sypkie produkty w domu bo to cholerstwo nawet przez przykrywki od słoików potrafi przeleźć. Ciepłe kraje. Pomarzyć można./ A dlaczego u Ciebie nie grzeją? Przecież zimno jak cholera a sezonów grzewczych już od dawna nie ma. Pozdrówka
959470
jolaps, , 28 września 2010, 22:59
:)Co z Tobą. My ich czy oni nas?
92525
abiozi, , 28 września 2010, 21:48
Basiu!Trzymam się ale faktycznie to co działa dziś nie działa jutro więc ciągle trzeba szukać nowych sposobów
915651
HannaStrozyk, , 28 września 2010, 19:22
"u nas tez juz jesiennie i przedluzyc sobie lato to dobra mysl.Wsadzilam dwa zdjecia z Torunia do mojej galerii zobacz czy to twoj sklep.Pozdrawiam
640293
mikrobik, , 28 września 2010, 19:21
("-")Odpowiedziałam Ci na pocztę.