Zimno i jesiennie.
28 września 2010
U mnie kaloryfery nie grzeją, więc jest zimno. Brak mi energii. Rano oglądałam tenis w telewizji, póżniej chciałam się napić kawy rozpuszczalnej. Otwieram słoik, a w środku maleńki biały robaczek. Nie wierzyłam własnym oczom. Musiał się dostać przez moją niewagę z kwiatów albo warzyw. Ale ja nie zostawiam kawy otwartej ! Sypię łyżeczkę i zamykam słoik. Z tego wszystkiego nie poszłam do pracy tylko siedzę w domu i nic nie robię. Mam chyba mistrzostwo świata w nicnierobieniu, Ach, bym zapomniała, byłam w sklepie i wyrzuciłam śmieci, to już coś. Myślę o wakacjach, 2 tygodnie w ciepłym kraju dobrze by mi zrobiło. Skłaniam się ku Egiptowi.