wczoraj -910 kcal, dzisiaj - 1015 kcal

22 września 2010

Dietkę dziś to przestrzegałam ,ale wczoraj to nie bardzo. Dziś pobiłam swój rekord - 1015 kcal, nie spodziewałam się tego. Mam nadzieję że zacznę w końcu chudnąć, spodnie są luźniejsze, ale kilogramów nie ubywa. Będzie dobrze.

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
899736
Marmoladaa, , 22 września 2010, 20:47
.Ale wiesz jest duzo czynników dlaczego ich nie ubya :woda w organiźmie, mieśnie od ćwiczenia i takie tam. Nie ma sie co tym przejmować, ważniejsze są wymiary i to jak sie wyglada niz cyferki < ; pozdrawiam.
1022974
tawymarzona, , 22 września 2010, 20:34
.Na pewno będą widoczne efekty, a ćwicząc nie tylko spalasz tłuszcz ale też wyrabiasz mięśnie ;)