Dawno nie pisałam.
10 sierpnia 2010
Dawno nie pisałam... Mam dzisiaj jakiegoś dziwnego stracha. Ogółem od najgorszego momentu minęło już 6,5 kg, może 7 kg. Nie mam chwilowo dostępu do wagi. Zaczęłam się bać, że to wszystko wróci i znowu będę wygladała jak zapasiona buła.
Jeszcze 39 dni do ślubu...