Leci w dół... Yeah!

7 sierpnia 2010

Wystarczyło znów zmienić sposób patrzenia na jedzenie i waga leciiii....

Strasznie się cieszę! Waga po sniadaniu, lunchu i obiedzie pokazała 62,5 kg

Wracam do gry! ZERO PIWA, ZERO SŁODYCZY I MÓJ PLAN :)

Musi się udać. Może w końcu dotrę do celu... Do tej upragnionej 5 z przodu tych 59 kilo... Tak mi się marzy...

Dziś troszkę zaszalałam z kaloriami, ale to nic. Nie przekroczyłam 1300 kcal więc tragedii nie ma. Najważneijsze że jem zdrowo, mało i często. Tak jak założyłam.

I nawet oparłam się pokusie skosztowania przepysznego ciasta u Żonki chrzestego naszej Julci

 

No dobra, zjadłam łyżeczkę bo było jej przykro-

 "Stałam przecież tyle, specjalnie dla Was upiekłam, spróbuj chociaż kawałeczek"

Chwyciłam więc łyżeczkę i dziabnęłam najmniejszy kęs jaki mogłam nabrac na łyżeczkę.

Resztę zjadła Julcia na spółę z córcią chrzestnego.

Ale to było popołudniu...

Teraz siedzę sama z kubkiem zielonej herbatki (Mężulek pojechał do pracy, niestety pilne zlecenie, terminy gonią więc trzeba...) Oby tylko te nocne zmiany przełożyły sie na grubość naszego portfela...

Aaaaa.... Zapomniałam dodać, że odkryłam świetną stronkę na forum Vitalii.

IleWaży.pl - świetna jest. Polecam. Każdy porodukt mierzony na dłoni, w szkalnce czy łyżeczce ma podaną kaloryczność, ilość tłuszczy, węgli, białek... Super sprawa. Nie trzeba liczyć, kombinować. Naprawdę bardzo polecam.

A teraz zmykam się prysznicować.

Jutro lecę z Mężulkiem na kolację i do kina... Pierwszy raz od narodzin Julci, wieczór TYLKO WE DWOJE!!! Zamówię pewnie sałatkę albo coś w tym guście. Przeciez nie wezmę tylko wody... Heh... Na szczęście Mężulek wie wszystko i nie bedzie kręcił nosem, że wymyślam sobie kosmiczne problemy (bo przecież od ziemniaków z boczkiem wcale nie utyję)...

Na szczęście tak było kiedyś...Dziś... No cóż... Zmienił sie pod tym względem trzeba mu przyznać.

Dobra bo znów się rozpisałam.

Trzymajcie się Kochani :***


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
894416
wandalistka, , 9 sierpnia 2010, 11:09
:)mam nadzieje że ten wieczór we dwoje był uroczy:) gratuluje też spadku wagi:) to cieszy jak waga nas slucha:) tak jak napisałas zaczełam odchudzac sie powoli, ale chyba naprawdę zdrowiej, szkoda tylko że tak późno:) ale ważne że są efekty....
0
choccolate / 10.119.32.33, 8 sierpnia 2010, 13:41
az milo czyta sie takie wpisyzycze milego wieczoru |:PP i zebys nawet na tej kolacji trzymala sie dietki ! hehe bo bedziesz zalowac. |:PP po zd rawiam |:*
994213
rhodiana, , 8 sierpnia 2010, 09:07
...Oj to dobrze że mąż w końcu Cię wspiera :) Świetnie Ci idzie oby tak dalej :)