5 sierpnia 2010 18:49:18
Znowu dzisiaj się zaczęło... szło mi już tak ładnie. Skończyłam terapię, czułam się zdrowa i pełna siły i energii wewnętrznej.
I co?? Znów mnie dopadło :(
Który to już raz??
........... setny??
.... tysięczny??
Cholerne kompulsy :( Mam ich dość. Niszczą mnie od środka, zabijają....
Seronil biorę od lutego, codziennie, po 40mg. Więc czemu to mi nie chce ustąpić??
Od pewnego czasu ataki na jedzenie stają się znowu silniejsze i częstsze.
Czuję, że znowu przejmują nade mną kontrolę....
Dlatego wróciłam... chcę walczyć... kolejny raz :(