Wrażenia z pierwszego dnia.

8 lipca 2010

Muszę przyznać, że wyszło całkiem nieźle. Przez cały dzień nie myślałem, ani przez chwilkę o batonikach już lodach. Może po częsci jest to spowodowane tym, że dziś zajadałem się tylko owocami. Na brak cukrów zatem narzekać nie mogłem. Dzień rozpocząłem od 20 minut treningu aerobowego + kilka ćwiczeń na brzuszek. Zdecydowałem, że tak będzie wyglądać każdy poranek przez miesiąc.

Dzisiaj jadłem: banany, gruszki, truskawki, brzoskwinie i ananasa. Pięć posiłków podczas których spożyłem niecałem 600 kalorii, śladowe ilości białka i tłuszczu plus 150g węglowodanów. Teraz nic tylko do łóżeczka, regeneracja i jutro kolejne starcie z apetytem i kilogramami. Tymczasem 1:0 dla mnie.



Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
0
owieeczkaa / 10.119.32.33, 9 lipca 2010, 00:03
polecam ci bardziej postawić na białkopo węglowodanach chce się jeść, i wolniej chudnie, pozdrawiam