Biegiem do urn:)
20 czerwca 2010
Dzisiaj przerwa w bieganiu. Popracuję za to nad innymi mięśniami. Rano było a6w, wieczorem planuję callanetics. No i krótki spacerek do lokalu wyborczego. Poczucie, że udział w wyborach to coś ważnego i fajnego mam dopiero od ostatnich wyborów parlamentarnych. A wy głosujecie? Nie pytam na kogo, bo jest cisza wyborcza ;), a poza tym zauważyłam, że polityka budzi ostatnio bardzo brzydkie, niezdrowe emocje w rodakach. Właściwie nie rozumiem dlaczego. Jakim sposobem Ci śmieszni panowie sprawiają, że Polacy skaczą sobie do gardeł? Moim skromnym zdaniem nie są tego warci. Ale ciiiiiiiiiii. W końcu jest cisza.