no i dawno znowu nie pisałam
nie miałam czasu ćwiczyć, pisać itp. ale na żarcie wczoraj miałam czas
co oczywiście jest głupotą- zjadłam prawie kilogram szarlotki

i jeszcze do tego co mi się nawinęło pod rękę- zresztą prawie co tydzień mam jakieś napady głodu ale to chyba z niewyspania po pracy całonocnej
Na szczęście dziś już trochę lepiej i fizycznie i psychicznie.
Deszcz sobie pada , my siedzimy w domu i jakoś czas mija