Zwycięstwo!!!!!!!!!!!!!1
9 czerwca 2010
Kochane moje informuję Was iz w końcu sie dogadałam z mężem, wczoraj przeprowadzilismy bardzo długą rozmowe o wszystkim, o całym naszym zwiazku, zachowaniach, oczekiwaniach...
A spowodował to inny facet , który pojawił się w moim zyciu i który składał pokusy nie do odrzucenia i musze powiedzieć iż wygłodniałemu człowiekowi ciężko idzie się oprzeć...Powiedziałam o tym mężowi,że jeśłi się nie zmieni nasza sytuacja to w końcu zdradzę go, a tego bym nie chciała..I to nim wstzrasneło...ale taki szok dobrze robi...Jednym słowem wszystko sobie wyjasnilismy i obiecalismy starania i poprawę.Wiec czuję się naprawdę szcześliwa i już nie mogę się doczekac weekendu, kiedy wróci i się do niego przytule.....Także warto było troche przecierpieć, bo potem nadchodzi piekny czas...Oczywiście może było można tego uniknąć,ale tak się wszystko potoczyło..Teraz mam naprawde siłe i ochote do działania, wierzę iz wszystko mi sie uda co zaplanowałam......Pozdrawiam wszystkich i posyłam buziaki...Teraz napewno szybko schudnę....