Pikantne zapomnienie

4 czerwca 2010


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


4 czerwca 2010     18:08:31
Pikantne zapomnienie
Tak bardzo dzisiaj starałam się zjeść nie za mało kalorii, że chyba lekko przesadziłam:). Ale nie mam nawet najmniejszych wyrzutów sumienia... Zobaczcie same z resztą:):

Śniadanie: jogurt + otręby żytnie + zarodki pszenne + sezam (164 kcal)

2gie śniadanie: parówka, kromka chleba żytniego razowego  z masłem + cykoria i sałata polane jogurtem greckim + musztarda + podwójny magnez (bo mam od wczoraj jakieś potworne tiki praktycznie bez przerwy i też z tego powodu staram się nie jeść za mało 340 kcal)

Do kawy: 2 gałki lodów bez wafelka. Małe i pistacjowe (80 kcal).

Na zdrowie: jabłko i marchewka (jakieś 90 kcal).

Lunch (no nie wiem, w każdym razie przed obiadem): galaretka agrestowa + kanapka żytnia razowa z masłem, pasztetem z cieciorki i sałatą (205)

Obiad(okolacja): To jest wynik fuzji moich ostatnich toskańskich fascynacji spowodowanych książką Ferenca Mate i pociągu mojego mężczyzny do potwornie pikantnej tajskiej kuchni. Fettuccine (o zgrozo! 240 kcal, o ile zjadłam tyle ile mi się wydaje, że zjadłam) z bananowym curry z kurczakiem (oceniam na jakieś 330 kcal, ale przyznaję uczciwie, że nie policzyłam) + sałatka z jabłka i selera z imbirowym winegretem (70 kcal). No i chyba najlepsze białe wino, jakie ostatnio (albo i w ogóle) piłam. Na szczęście w porę się zorientowałam, że trochę przesadzam i nie wypiłam pół butelki, a jedynie 175 ml (137 kcal).

 

Razem 1656 kcal. Mogłam nie jeść tych głupich lodów chociaż, to by było ok. W sumie i tak jest ok. Mam nadzieję, że ten sos to tak z góry oszacowałam raczej niż z dołu. I chyba faktycznie i to jeszcze z dużym okładem. Może mi chociaż te tiki przejdą do jutra.

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
986548
zgrzeszylam, , 5 czerwca 2010, 09:15
;]1600 to jeszcze nie tragedia. A jedzenie smakowite więc pewnie na kilka dni zaspokojona będziesz smakowo i wyrównasz :)
897170
xanthippe1985, , 4 czerwca 2010, 22:02
dzieki za przepis! nie omieszkam wyprobowac :-) ale to w dzien grzechu, bo nie moge wiekszosci produktow grrr ale wyglada na to, ze grzech warty siebie:-)
897170
xanthippe1985, , 4 czerwca 2010, 21:37
aaja chce przepis na to bananowe curry!plis
995144
Bogna1981, , 4 czerwca 2010, 20:48
:)))ty juz u celu. masakrycznie dobrze ci idzie.ale good!!!!