już od miesiąca sie opycham...

2 czerwca 2010

Całe moje odchudzanie to jakaś farsa. Niby chcę być na diecie a codziennie zajadam się nowościami. Ale nic nie tyje ale tez nie chudne :(. Pojawiły mi sie za to problemy od tzw dupy strony dlatego postanowiłam od nowa zaczac jesc lekkostrawne potrawy. za dwa tygodnie ślub miałam wazyc 65 kg a tu dupa napewno nie schudne. Kupiłam sobie sukienkę co dziwne rozmiar 42- mój maż mówi ze wyglądam sexiiiii. Jak trzymałam sie małych celów i śledziłam Wasze diety to szło mi o wiele lepiej. Potrzebuje motywacji bo tak niewiele mi zostało. Dlatego mój cel : 65 kg do slubu ( moze mi sie uda); ćwiczenia regularne, 0 chleba, 0 słodyczy, i uwaga co dla mnie trudne 0 piwska. I to jest recepta na sukces. I jescze małe postanowienie : codziennie wpis i relacja oraz czytanie Was. buziaki No to znowu wracam...

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
986008
Livetka, , 2 czerwca 2010, 20:40
...Uda się, bo innego wyjścia nie ma!!! Pozdrawiam
1020536
pestka87, , 2 czerwca 2010, 14:21
:)Wytrwałości i powodzenia życzę. PS. Też piwka mi trudno odmówic;)