6 maja 2010 08:09:38
To jakis skandal! WAGA NADAL STOI W MIEJSCU pomimo planu antykryzysowego.
Atmosfera niekonczacych sie porazek sieje spustoszenie psychiczne.Chaos i demoralizacja przybraly rozmiary kleski. Historia oceni moje dzialania. Awanturnikom trzeba skrepowac rece.
Wrogowie:
1. Parszywy, uparty Kilogram,
ktory tak mnie pokochal, ze nie chce odejsc.
2. Wiosenny Wirus
grypy.Zaparty pazurami w moim organizmie, co tylko czeka
zeby przykuc mnie do lozka i oslabic w walce z Kilogramem.
Rada Obrony Organizmu wprowadzila dzis o 8.30 stan wojenny na obszarze calego ciala.
Z powodu zaistnialych okolicznosci Komitet Obrony Organizmu powolal pelnomocnikow: "Ciezki Sprzet"(Bazuka i Planta Ben) oraz ustanowil normy porzadkowe :
godzine 21.00 jako nieprzekraczalny czas ostatniego posilku. Ponadto wprowadil nakaz dziennego spalania kalorii od 800 w gore -z wyjatkiem soboty i niedzieli( silownia jest zamknieta ) kiedy to do akcji wkracza Skakanka (30min dziennie) . Racje posilkow w miare mozliwosci zmniejszyc.
To ostatnia droga aby zapoczatkowac wyjscie z kryzysu, uchronic organizm przed rozpadem.
Nadeszla godzina ciezkiej proby.
Wykorzystano fragmenty tekstu z przemowienia Wojciecha Jaruzelskiego o wprowadzeniu stanu wojennego.