شطثץىضخمزשקظא٣يقﮙﭻﯓﯕﮈﺅﺞ
moja głowa "mówi" do mnie w obcym języku.
nic nie rozumiem z tego bełkotu...
ale to przecież MOJA głowa więc musi być jakiś sposób...
oczywiście że jest!!!
wyciągam z zakamarów zakurzony słownik...
kartka po kartce wertuję zapomnianą księgę...
słownik samej siebie...
jeju!
już zapomniała że język mojego JA jest całkiem prosty...
więc usiądźmy i pogadajmy...
stare dobre pogaduchy...
czy tak nie jest prościej i lepiej?

|
||||||||||||||||||||||||