14 kwietnia 2010 10:34:53
Odpuściłam sobie przez święta i oczywiście ciągnęłam to aż do przedwczoraj. Ale wzięłam się znowu w garść i dzisiaj drugi dzień diety.
Na razie zjadłam:
- tost z plackow dukana z jajkiem i ogorkiem konserwowym
- herbata
- cola zero
- woda
Do tego zaczęłam biegać, dzisiaj bedzie 5 dzień i nawet mimo deszczo leciałam więc to już jest coś ;)
Trwa godzinę lecz połowa czasu to marsz bo kondycja nie najlepsza.Ale i tak jestem z siebie dumna bo wypocę się,zmęcze a nie siedzę przed kompem jak np. teraz:)