To, ze chce zdobywac szczyty to nie znaczy, ze chcialam aby moja ostatnia prosta w odchudzaniu
byla
pod gore! Ta wredna jedza NATURA znowu mnie zalatwila -
@O tydzien za wczesnie! Spuchlam jak balon wszystko mnie boli i zero cwiczen. Tylko jesc mi
sie chce wszystko do okola!!! W czwartkowe wazenie
KREW SIE POLEJE!!!!
Na razie to same szczyty mam przed oczami:
1. SZCZYT MOJEJ METY-DIETY
2. SZCZYT MULHACEN ZA OKNEM
3. SZCZYT NIEWIARYGODNOSCI CO SIE W KRAJU DZIEJE
i zaden osiagniety....