3 kwietnia 2010 18:53:23
... to moja dzisiejsza poranna waga! ale to dlatego, że wczoraj był Wielki Piątek :)
... plan wykonany... galaretki w lodówce od wczoraj /ale coś nie za bardzo tężały/, karpatka się chłodzi /ta z kolei jakoś tak się średnio skleiła/... ponad plan mam jeszcze sałatkę jarzynową, którą zrobiłam z warzyw pozostałych po gotowaniu kurczaka /no i nie mam pewności, czy nie będzie miała jakiegoś kurczakowego posmaku/... mam nadzieję, że jutro lepiej mi się udadzą surówki, skrzydełka i żurek :/ stres mnie łapie :/
Wszystkim Vitalijkom
życzę zdrowia, szczęścia i radości ze Zmartwychwstania Chrystusa :)
Alleluja!