nieźle, nieźle :D
24 stycznia 2007
Jak narazie nieźle si trzymam. Ale muszę się przyznać do czegoś... Wczoraj oprócz tego, co sobie zaplanowałam zjadłam jeszcze kawałek ciasta. Także zamiast 450 kcal wyszło około 900. Ale nie zamierzam sie tym jakoś specjalnie przejmować. Wczoraj byłam naprawde zła na siebie, że dałam sie namówić na to ciasto, więc wieczorkiem wsiadłam na Free Style i ćwiczyłam sobie pół godzinki (tak jak planowałam), ale z jeszcze większym zawzięciem. Oprócz tego zrobiłam 50 brzuszków i ćwiczenia na nogi. Także ogólnie nie było źle... Zamierzam założyć blog na temat zdrowego żywienia. Jak go skończę to podam wam adres i wtedy serdecznie zapraszam :P Pozdrówki dla wszystkich! :*