... i świąteczne menu ustalone :)
30 marca 2010
... na obiad zrobię żurek z kiełbaską i jajkami (z proszku), soczyste skrzydełka (danie w woreczku) i dietetyczną surówkę z pora i marchewki :) upiekę też karpatkę (z kartonu) i zrobię galaretki - jedną z kurczakiem i brzoskwiniami, a drugą z indykiem, marchewką i kukurydzą (żeby Danielek mógł jeść) :) mam nadzieję, że wszystko się uda :) Mama zrobi pieczarki nadziewane mięsem mielonym i sałatkę warzywną, Teściowa - żeberka i domek, Szwagierka sałatkę i ciasto... i dość :)
... waga: nadal 64,5 kg :)
... ad włosów - ja też uważam, że najlepiej mi z blond pasemkami i czuję się w nich super - ale do dwóch tygodni, kiedy odrosty stają się widoczne... potem mnie one denerwują... no i strasznie zniszczyły mi się włosy od rozjaśniania :/ uważam, że teraz nie jest źle :) i to, że latem wyglądałam lepiej, to nie tylko kwestia koloru włosów - wtedy byłam wypoczęta i opalona :)