OPTYMISTYCZNIE
20 marca 2010
Wstalam o 6:30 i weszlam pod prysznic.. Zrobilam peeling, umylam wloski..i tak z 30 minutek pod cieplutka woda grzalam swoje cialo, ktoremu ostatnio non stop jest zimno:/ Pozniej szok termiczny.. :D Wsmarowanie kremow ujedrniajacych, wklepywanie kremikow do twarzy, i tak po calej godzienie spedzonej i poswieconej tylko DLA MNIE, wyszlam z lazienki i poszlam przygotowac sniadanko..:D
30g platkow owsianych na wodzie, z cwiartka jabluszka, cynamonem, slodzikiem, 10g rodzynek i 2 orzechami wloskimi.. Do tego po lyzeczce przecieranych jagod, brzoskwini i owocow lesnych.. :D Sniadanko zaliczone.. Wypilam kawusie z mlekiem, a raczej mleko z kawusia (150ml + odrobinka kawy z maszynki + woda) i dodatkowo herbatka wisniowo truskawkowa z cytrynka:D Uwielbiam poranki.. Uwielbiam moje sniadanka, moja kawusie z mleczkiem, jestem mega pozytywnie nastawiona do swiata:D Hehe.. Dzis sobota :] odrobinka relaksu jak wroce z pracy, pozniej zakupy cotygodniowe, pozniej sprzatanie studia mojego szefa..:/ a pozniej juz tylko czas dla samej siebie,... Mam nadzieje ze ten weekend minie jak najbardziej pozytywnie.. :] JUTRO HYDROBIKE :-) Juz jutro sobie nie odpuszcze:D Dziekuje ze jestescie kochaniutkie moje kruszynki!!! Bez Was byloby ciezko!!!