plan na dzień dzisiejszy...
18 stycznia 2007
Dzisiaj musze się uczyć ale chciałabym też duzo poćwiczyć. Mam nadzieję, że nie zjem dziś nic poza tym co sobie postanowiłam. Póki co muszę jeść dosyć mało bo jutro wyjeżdżam na 2 dni do ciotki, która na pewno upiecze jakies pyszne ciasto zrobi dobry obiadek... No i bedzie mnie namawiać żebym coś zjadła. Ale ja mam plan! Chciałabym (jak już tam bedę) poczestować sie JEDNYM kawałkiem ciasta (mam nadzieję że mi to wybaczycie). Oprócz tego na obiad nie zjeść ziemniaków, lecz tylko mały kawałek gotowanego mięsa i jakieś warzywa/surówkę. Trzymajcie za mnie kciuki, prosze! A oto co zaplanowałam na dzisaj...
Posiłki
śniadanie: tost z żółtym serem (śniadanko już zjadłam)
obiad: znowu pomidorowa z ryżem (zostało jeszcze z wczoraj, ale dobre jest to, że zupa jest gotowana na mleku a nie na śmietanie)
kolacja: jogurt albo jabłko
między posiłkami może skuszę się na jakąś mandarynke ;P
Ćwiczenia
40 minut ćwiczeń na Gazelle Free Style (spalam około 10-15 kalorii na minutę)
50 - 100 brzuszków (zalezy ile bedzie mi sie chciało ;P )
To chyba wszystko. Wpadnę jeszcze póżniej, żeby komentować wasze pamiętniczki i może napisze jeszcze jakąś notkę... Pozdrówki dla wszystkich! :*