Pierwszy dzionek odchudzania mam już za sobą. Jestem z siebie zadowolona. Oby tak dalej! A co tam u Was kochane Vitalijki? Dzięki za tak miłe "przyjecie" mnie do waszego grona :* I za te wszystkie słowa otuchy:* Oto co dziś wszamałam i ile spaliłam ;P
Posiłki
obiadek: pomidorowa z ryżem i pól gotowanej pałki z kurczaka
przekąski: jogurt Jogobella jabłkowy
Ćwiczonka
30 minut ćwiczeń na Gazelle Free Style (ostatnio rodzice kupili jakiś nowy przyrząd do ćwiczeń)
50 brzuszków
To by było na tyle. Jutro wpadnę. A tymczasem trzymajcie się cieplutko! :*