Posatnowilam sobie zaczac od 1 marca, jak narazie mam 2 dni cwiczen za soba. Wszystko w porzadku tylko zastane miesnie troche bola i jeszcze jakias choroba mnie dorwala, ale nie przestane i bede cwiczyc. Oczywiscie zreygnowalam tez ze slodkiego zwlaszcze ze z dziecmi w domu siedze to slodycze nie sa w tym momecie dobrym przyjacielem:). Nie bede uzywac zadnych diet bo to nie dla mnie:). Pozatym uwazam ze samo ograniczenie sie w jedzeniu jak i nie jedzenie slodyczy smazonego duzo daje:). A pozatym picie wody czystej nie gazowanej i duzo owocow. Nie tylko na schudniecie jak i na zdrowie i cere jest dobre, tak samo jak np 3 dniowa glodowka. Dzis bardzo zle sie czuje ale nie zaniedbam cwiczen. W sumie bede zadowolona jak zrzuce 20 kg ale jak chociaz 10 kg zrzuce do wakacji to juz bedzie super. Na dworze robi sie coraz cieplej wiec jeszcze planuje biegac wieczorami, a narazie zostaj mi cwiczenia w domciu:):)
|
||||||||