... kolejny tydzień pracy za mną... był co prawda mniej stresujący niż przedostatni (rada, wywiadówka), ale musiałam rozwiązywać mnóstwo problemów wychowawczych moich uczniów, co zżarło prawie całą moją energię :/ a poranna waga: 65,5 kg... nadal prześladują mnie zaparcia :/
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||