23 lutego 2010 09:35:13
Wercia przegląda Kubusiową prasę :) ja rozwiesiłam pościel i zmieniłam na czystą. Jasiek śpi słodziutko i mam czas dla siebie. Zaspy za oknem robią się mniejsze i miejmy nadzieję, że już niebawem znikną z horyzontu. W sobotę kupiłam trochę zdrowej żywności w postaci różnych otrębów i płatków. Teraz będę dodawała ich do jogurtów itp. Zjadłam śniadanie i mam w planach jeszcze prasowanie, porządek w papierach męża. Wieczorem chcę poczytać coś z mojej "działki " na temat nowych sprzętów i posiedzieć z mężulkiem.
Zauważyłam, że póki co samopoczucie po ciąży mam o niebo lepsze niż po Werci. Pewnie dlatego, że więcej słońca widać. Nie jestem sama tylko mam już Weronikę i sprawne zorganizowanie pozwala wszystko zrobić i mieć czas jeszcze dla siebie i Weroniki. No i zasługa Jasia, że pozwala mi się wysypiać i wystarcza mu mojego mleka. Nie mogę się już doczekać wiosny i spacerów z dzieciakami.
Menu
I śniadanie:
- jogurt 8 zbóż + 100g płatków żytnich błyskawicznych
- jabłko
II śniadanie:
- 3 kromki chleba żytniego razowego z masłem
- 4 plasterki wędliny
- 2 plastry sera żółtego
- 100g ogórka
Obiad:
- pierś z kaczki na parze
- buraczki
- ogórek konserwowy
Podwieczorek:
- kisiel jabłkowy
- 3 podpłomyki
Kolacja:
- 3 kromki chleba żytniego razowego z masłem
- pomidor
- 3 plastry twarogu posypane szczypiorkiem
- kawa zbożowa z mlekiem
- 6 śliwek suszonych