Piątek
19 lutego 2010
Dzisiaj wstaliśmy o 9.20 aż miło tak się wysypiać. Weronice chyba udziela się sen Jasia. Załadowałam pranie, rozładowałam zmywarkę i ogarnęłam. Potem było śniadanie i cycuś dla małego. Zrobiłam surówkę z pekińskiej kapusty, marchewki, ziół i śmietany 18% dodałam trochę.
Wieczorem poprasuję troszkę i zrobię sobie domowe spa. A jutro trzeba będzie wyskoczyć na jakieś większe zakupy. Teściowa przyjeżdża w niedziele rano i trzeba coś zorganizować ( mam nadzieję, że w niedzielę też pojedzie). Na razie zmykam do obowiązków.
menu
I śniadanie:
- 2 kromki orkisza z twarogiem i jajkiem na twardo
- pomidor
- 2 liście sałaty
II śniadanie:
- activia suszone śliwki
- gruszka
Obiad:
- makaron świderki z pulpetami z indyka
- kompot ślwikowy
Podwieczorek:
- miseczka budyniu z rodzynkami
- 2 podpłomyki
Kolacja:
- makrela w pomidorach
- 2 kromki orkisza