18 lutego 2010 09:42:13
waga drgnęła! Stanęłam dziś rano na wadze, beznadziejnie w nadziei na poprawę humoru i... własnym oczom nie wierząc zobaczyłam 55 ,2 kg. Wiadomo jakie te wagi są, stanęłam ponownie przesuwając wagę po podłodze - tyle samo! Nadal nie wierząc wyciagnęłam spodnie, w które się nie mieszczę od roku i jeszcze tydzień temu wchodziły tylko do połowy tyłka i... weszły! Całkiem! Bez problemu! Nawet się dopięłam, na wdechu ;/, ale zawsze. Chodzi bym w nich cały dzien nie dała rady, zawsze coś... Zmieniłam pasek wagi, bo mam zamiar to utrzymac. Mam w nosie jeśli znajomi się obrażą, że z nimi nie piję, trudno. Mam wyższe cele! ;-)