Witam w ponurą i pochmurną środę. Cały dzień sypie śnieg z mniejszymi lub większymi przerwami. Ale wczoraj było cudownie. Lekki mrozik, zero wiaterku, piękne słoneczko. Zatem po śniadanku wybrałam się na długi spacerek na bulwar. Chciałam koniecznie zobaczyć dzieła dwóch młodych rzeźbiarzy, którzy z brył lodowych stworzyli prawdziwe cudeńka. Popstrykałam zdjęcia no i oczywiście chcę się nimi z Wami podzielić. Napewno fotki nie oddają tego, co widać "na żywo", ale mam nadzieję, że się spodobają. A co do mojej wagi po sobotniej imprezce - nie jest tak żle, waga waha się pomiędzy 64 a 65, więc myślę, że nie odmówię sobie jutro pączka albo dwóch. W końcu tłusty czwartek jest tylko raz w roku
. Pa, pa - życzę miłego wieczorku i buziaki zostawiam.
A oto zdjęcia
I kolejne

Następne - herb Gdyni
I jeszcze taaaka ryba!

Meduza

I następne

"moje okno na świat"

Trochę informacji

I zamarznięta zatoka
|
||||||||||||||||||||||||