8 lutego 2010 22:04:10
Waga szaleje idzie w gore i w dol, caly czas jakas potworna huśtawka. To mnie wykańcza, znowu nie potrafie zebrac się na odwage i dac sobie kopa w la pupę. W pracy kicha. Tzn. teraz jestem na urlopie, ale nie wiem co będzie dalej... Kiepska sytuacja firmy... A ja tak naprawdę najchętniej już bym do tej pracy nie wracała po urlopie. Bo nie ma do czego... Cały czas zastanawiam się nad tym, aby pracować na własny rachunek. Wiem, że to nie jest proste, szczególnie w takiej mieścinie jak Ciechocinek. Są firmy które istnieją od wielu lat, a wszelkie nowe inicjatywy ... padają po miesiącu.
###
Dziś dostałam w koncu skierowanie na zabiegi. Jutro idę na konsultację z lekarzem i On przepisze mi odpowiednie zabiegi na ten mój pokręcony kręgosłup. Może to w koncu zmotywuje mnie do ruchu... :)
Pozdrawiam serdecznie :)