| Słowa kluczowe: | brak | |
| Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem. |
Ale laba! Błogie późnopopołudniowe niedzielne nieróbstwo. Siedzimy z mężem - każde z nosem utkwionym w swoim laptopie i tak leniwie mija nam niedziela. Wczoraj mieliśmy gości. Odwiedziła nas moja chrześniaczka z mężem, synkiem i swoją mamą, z którą wiele lat byłyśmy sąsiadkami. Było bardzo miło i wesoło. Mnóstwo wspomnień. Wizyta dość mocno się przeciągnęła, bo goście wyszli około północy. Stąd to dzisiejsze lenistwo. Oczywiście trochę sobie wczoraj pofolgowałam z jedzonkiem. Ale nie obżerałam sie strasznie - trochę sałateczki, trochę galaretki z golonki, malutki kotlecik z pieczareczkami, pół jajeczka faszerowanego - o matko, teraz dopiero widzę, że trochę tego było. Po prostu zjadłam więcej niż powinnam. No i jeszcze były 3 drinki. Ale największym grzeszkiem było ciasto. Upiekłam babkę marchwiowo - buraczaną, którą bardzo lubimy no i oczywiście nie mogłam sobie odmówić. Ani wczoraj, ani dzisiaj. Trudno, jutro dzień prawdy. Ciekawe ile będzie na wadze? Zobaczymy. To tyle na dzisiaj. Buziaki zostawiam i parę fotek ze spacerku z ubiegłej niedzieli i zasypanego osiedla na którym mieszkam.







Spacerek
Panie pilocie !!!!!!!!

Zapobiegliwy kierowca

Zwały śniegu
|
||||||||||||||||