Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Urodziłam

7 lutego 2010

Wróciłam ze szpitala :) z SYNEM!!
 Od środy wieczora miałam lekkie bóle. Nie poszłam już spać i ok 2 nad ranem obudziłam męża i pojechałam na zapis. Ktg wykazało lekkie skurcze i 4cm rozwarcia. Wróciłam do domu wykapałam się i ok 4 leżałam w szpitalu. 7 rano czwartek bóle silne a na ktg niby nic. Pani pyta się czy symuluję. A ja oczywiście dla przyjemności :) Poranny obchód a ja 7cm rozwarcia i bóle ustępują. Dostałam 8 jednostek oksytocyny w pompie i po 25 minutach odeszło wiadro wódi dostałam bóli partych. PROBLEM: z jednej story rozwarcia na 10cm a z drugiej trzyma szyjka. ROZWIĄZANIE: zastrzyk. Pytam się na ile skuteczny?? Na 99%. Znalazłam się w 1%. Stanowczo mówię, że jeśli nie zrobią czegoś to ich osram, osikam bo mam takie bóle. Na moje nieszczęście ordynator prowadzący nas ma urlop :( Przyszedł młody lekarz wymasował, pogrzebał, poskakał i w efekcie: wypchnęłam 4400g i 60cm :) o 11.20 w czwartek. Niestety pęknięty lekko lewy obojczyk, siniaki na brzuchu a mąż wpadł do nich i opierdolił za brak doświadczenia i pogroził zażaleniem w izbie lekarskiej. No, ale udało się. Jan tylko spał, jadł i spał i kupka. Nad wyraz spokojny  i grzeczny. Ja - poszyta jak cholera :( szczęśliwa, że już za sobą i póki co( raczej już w ogóle) nie planuję powiększania rodzinki.

Jan ur. 4 lutego ( w imieniny córci i męża :D ) 4400g i 60cm!!!

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
980200
saaandraaa, , 9 lutego 2010, 17:37
gratulacje:) Śliczny chłopczyk:) i dzielna mama, która musiała znieśc takie męki:)
571827
malutka10, , 9 lutego 2010, 16:56
:) WSPANIAŁY! Gratuluję!
986579
bodzia0408, , 9 lutego 2010, 16:18
gratulację gratuluję twój synek jest śliczny =))
726611
Sabcia79, , 9 lutego 2010, 14:57
GRATULUJE !!! moje gratulacje - synus przesliczny :)
986351
Olaa92, , 9 lutego 2010, 14:43
Wow!! Gratuluję serdecznie;))) Cudeńko;**
986031
didi111, , 9 lutego 2010, 12:35
:) o jejku gratulacje!!! az sie boje a to wszystko przede mną...:((i czasu sie nie cofnie....a synek duży;))) chociaz ja tez nie należalam do najmniejszych noworodków:)mialam 4kg i 56 cm:)
843067
statekmarzen, , 9 lutego 2010, 12:21
Piękny ten Twój maluszek :) Gratulacje i dużo zdrówka dla Ciebie i synusia. Takie maleństwo to skarb, a jeszcze daje Ci się wyspać to też super. Pozdrawiam
910954
cytrynka0409, , 9 lutego 2010, 12:20
Gratuluję z całego serca syna. A tak w ogóle to moja siostra cioteczna też urodziła 4 lutego małego Jaśka tylko on nieco mniejszy i po cesarsku wyszedł:) Jeszcze raz gratulacje:))))
966330
julia291979, , 9 lutego 2010, 12:08
Maluszek Gratuluję ślicznego bobasa, teraz bedziesz miała zajęcie, życie sie twoje bardzo zmieni........pozdarwiam i wracaj szybko do formy-julka
886614
szczuplutka36, , 9 lutego 2010, 11:37
Gratulacje Ja też po pierwszym porodzie nie planowałam już więcej. Po 6 latach chęć przyszła sama. Urodziłam drugi raz. Poród miałam straszny. Minęło 7 lat, a mi znów by się chciało. No rozsądek podpowiada już, że mój czas minął. Ale tobie gratuluję syncia.