marne wyniki akcji sylwestrowej...

1 stycznia 2007


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


1 stycznia 2007     08:25:03
marne wyniki akcji sylwestrowej...
... wczoraj byłam z rodzinką w kościele (pierwszy raz od wakacji) i znów usłyszałam to nieszczęsne: "oooo, jak poprawiła się" (taka jakaś dziwna forma grzecznościowa) od pewnej znajomej starszej pani... bardzo miłej zresztą :( a łudziłam się, że jest już lepiej i że te 3 kg, które zgubiłam widać... a tu nic... dalej wyglądam jak napompowana... :(
... w nowy rok weszłam z wagą ok 67kg - nie wiem dokładnie ile, bo nie mam jak się zważyć... ale nie poddam się... choćbym miała wracać do swojej sylwetki jeszcze ze 2 lata, będę się o to starać i tak... chyba po prostu nie mam zdolności do odchudzania... :(

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
398588
kryzys, , 2 stycznia 2007, 12:14
przecież nie jesteś grubai absolutnie nie wyglądasz na napompowaną! Jeśli zdolasz utrzymać obecną wagę to i tak będzie dobrze!
450116
dziewcinka, , 2 stycznia 2007, 00:40
*********************=) Najwazniejsze, ze nie tracisz wiary w to, ze w koncu uda Cie sie schudnac!!! Zobaczysz, warto czekac =) i walczyc =) Pozdrawiam!!!!
52592
miszutka, , 1 stycznia 2007, 21:45
Witaj w Nowym RokuNApewno widać Nie mów że nie. A teraz jak się weźmiesz za siebie to jeszcze bardziej zobaczą. Zapraszam jutro ok 18 na ćwiczonka. Raz dwa trzy spalamy kilogramki :-)))))
0
Delikatne / 83.23.40.69, 1 stycznia 2007, 21:04
Super67 kg przy wzroście 176 cm !To piekne - ciesz się życiem i swoją figurą . A babci może chodziło o piękny uśmiech i szczęśliwą twarz!!! Pozdrawiam
95149
aischad, , 1 stycznia 2007, 19:55
nie przejmuj się!miłe starsze panie mają troszkę odwrócony system wartości i jak chcą, na swój sposó sprawić ci przyjemność, to mówią, że ładnie się poprawiłaś... Niestety komplement taki przynosi odwrotny skutek, ale na to już nic nie możemy poradzić, tylko się uśmiechnąć, grzecznie podziękować i zapomnieć;)))
31217
anezob, , 1 stycznia 2007, 19:04
Serduszko, jakich zdilności...nie tylko Tobie brakuje czasami siły do dietki.. Niech rok 2007 będzie dla Ciebie taki jakiego sobie życzysz, niech króluje w nim miłość i zdrowie, życzliwość, uśmiech i same radosne dni... niech sie spełnią wszystkie marzenia i plany- przede wszystkim, osiągnij wymarzoną wagę. :)
389230
HaPPyDoLLs, , 1 stycznia 2007, 17:45
2007Witam w Nowym Roku:)
156946
Jakob, , 1 stycznia 2007, 17:04
***********Dziekuje za komplement. Tobie tez zycze wszystkiego najlepszego i nabycia "zdolnosci" do odchudzania.. *)
253599
karenina, , 1 stycznia 2007, 15:09
***Dużo szczęścia i miłości w Nowym Roku...
Jaki grubas...??? 176cm wzrostu i 67 kg... przesadzasz kochana. Chyba nie chcesz być chodzącą tyczką?
Wyglądaszświetnie i tak trzymaj...!!!
Pozdrawiam...
355694
moniaf15, , 1 stycznia 2007, 13:43
wszystkiego naj, naj , naj ;O)nic sie nie przejmuj akcja sylwestrowa ;O) juz oglaszamy kolejna ;o9 walentynkowa tym razem ;O))) i tak bedziemy do skutku, do celu kazdej z nas ;O))) uda sie ;O) Nowy Rok z vitalija musi byc dobrym rokiem ;o)) a te babsztyle to okulary lepiej zmienia ;O))) trzymaj sie cieplutko Anetko PS moj Ryb jak uslyszal o kwiatkach tez sie troche zdziwil, wiec moze przemysl dokladnie te fronty, ale moje zdanie jest takie, ze jak ci sie podoba to bierz i juz ;O))) caluje goraco