dzien 8
2 lutego 2010
Znowu zgrzeszylam... chłopak przyjaciólki miał urodziny, a ze w srodku tygodnia to tylko zesmy wypili butelke 18-letniej whisky i zagryzli to wszystko tortem i kebabem :)
Za 2 dni podam ile schudlam, chce to robic co 10 dni, dla podkreslenia ze to dieta dlugodystansowa;) w sumie tylko dlatego pozwalam sobie na takie wpadki. Staram sie to ograniczac do weekendow, ale znajomi akurat pracuja w weekend. Do tego nie mam czasu na silownie... jutro powinnam wkoncu zawlec moje zwloki na silke.