dlaczego tak bardzo ranią ci, których kochamy...
:(

30 grudnia 2006


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


30 grudnia 2006     13:39:13
dlaczego tak bardzo ranią ci, których kochamy... :(
... tak mi smutno... nawet nie chce mi się pisać, co się stało... :( odechciewa się wszystkiego :(

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
450116
dziewcinka, , 31 grudnia 2006, 02:02
****************jejku, mam nadzieje, ze to uczucie jest tylko chwilowe u Ciebie!!! Ze to co sie stalo pojdzie w niepamiec!!! Trzymaj sie kochana!!!! I czasami tak jest ze najblizsze nam osoby trobia nam przykrosc.... Moze chca tym zaznaczyc ze sa?? =(
480551
madzik2, , 31 grudnia 2006, 01:13
***Napisze Ci tylko, że ja najbardziej w kość dostałam (i dostaję) od osób, które kocham najbardziej na świecie. I mam na myśli naprawdę W KOŚĆ. Zobaczysz; za jakiś czas spojrzysz na to wydarzenie z innej perspektywy. W Nowym Roku życzę Ci jak najwięcej dobrych doświadczeń. Buźka
136005
troosky, , 31 grudnia 2006, 00:17
Mysle, ze rania, bopo 1) zapominaja, ze mamy serca, uczucia; po 2) mysla, ze skoro kochamy to jestesmy w stanie zniesc wszystko; po 3) mysla, ze jesli kochamy to nie odgryziemy sie i mozna wyzywac sie na nas ile wlezie...Niestety...ja tez czesto tego doswiadczam, ale zawsze tlumacze sobie, ze to jest tak naprwde niechcacy, ze moze ten, ktorego kocham nie potrafi inaczej odreagowac zlosci jak tylko krzyczac czy mowiac niemile slowa. Nie załamuj sie! Jestes super kobieta! Uwierz w to!
475646
kkiinniiaa23, , 31 grudnia 2006, 00:04
hejkadziekuje za wpisik i... co kolwiek cie tak martwi, w miare mozliwosci zostaw to w starym roku. buziak :*
409460
swinecka88, , 30 grudnia 2006, 22:21
:(no właśnie...dlaczego tak bardzo krzywdzą?:(Ci...których najbardziej kochamy:(
0
natalia353 / 83.20.39.81, 30 grudnia 2006, 22:04
===Tez chciala bym to wiedziec :(((( ale z glebi serducha zycze ci aby sie wszystko poukladalo i bylo w koncu wszystko siii:)) -qiss-
476011
hofi1, , 30 grudnia 2006, 22:00
>>>>>>>>>>>>>>Jesli nie ma innnego wyjścia niż gg to poprzesyłajcie sobie pełno serduchów i już.. :):):)...bo przecież wiesz, że najlepsze godzenie się jest na osobności...buźka i powodzenia papa
382503
kumpelka, , 30 grudnia 2006, 21:56
musi być lepiej Dziękuję bardzo za wpisik i zawarte w nim słowa otuchy. Też życzę Ci, żeby Twoja sytuacja z bliskimi się polepszyła.
476011
hofi1, , 30 grudnia 2006, 21:47
>>>>>>>>>>>>Niestety tak już jest...widze, że kłóciłysmy się ze swoimi facetami mniej więcej w tym samym czasie..:):):) a w duszy z nimi... Nie no tak na poważnie to już tak chyba musi być, bo wyobraź sobie świat idealny...sama przeciez wiesz jakby wyglądał.....no i głowa do góry buxka papa
0
Anuska89 / 83.31.6.216, 30 grudnia 2006, 21:34
:)Szczęścia, co radość daje, miłość, co niesie pokój, zdrowia, co rodzi wytrwałość, wiary, co nadzieje prowadzi, dni wypełnionych do końca, nowych wschodów słońca i niech więcej takich rzeczy Nowy Rok Ci użyczy. Nie smutaj się :*:)