Przeciągająca się zima aktywuje w moim organizmie pierwotną potrzebę magazynowania tkanki tłuszczowej. Najchętniej zeżarłabym wszystko co zawiera kalorie.

W efekcie małe nagrody niwelują skutki dzielnie przygotowywanych sałatek. mała liczba warzyw i ich astronomiczne ceny powodują że nie moge juz patrzeć na fasolkę ogórki kiszone szpinak. Teoretycznie lepiej byłoby zrobić dietę na wiosnę ale na wiosnę chciałabym już być szczupła

I tak w kółko. Zakotwiczyłam się w pierwszej fazie south beach i każdy nowy tydzień zaczynam z marzeniem że tym razem wytrzymam. I na pewno przyniesie efekty.. dóóół