grubasekkkkk

kobieta, 28 lat, Ant

170 cm, 70.80 kg więcej o mnie



Wpisy

Czwart dzień - waga sobie stanęła

19 marca 2010 , Komentarze (3)

no chyba przyszedł czas na to aby waga porządnie spadała ... po trzech dniach 2,50 kg (wody) mniej teraz to tylko mam nadzieję, że moja sylwetka będzie coraz szczuplejsza i piękniejsza.Wczoraj na rowerku przejechałam 7 km ... tyłek o dziwo wczoraj już nie bolał boję się tylko dzisiaj na niego wsiąść Zaczyna mi się coraz bardziej podobać ten rowerek - bo przystawiam go sobie pod telewizorek i oglądam jakiś film lub serialik I czas szybciutko mija.
Dziś weekend ja jutro do szkoły - ehhhh zachciało mi się na stare lata nauki :D Prace mam do napisania semestralne trzy tymczasem ani jedna nie została napisana a siedzę w domu bez pracy aktualnie .... normalnie leniwiec się ze mnie zrobił :D Dobrze, że nie jestem leniwcem tak do końca bo siły i chęci na odchudzanie mam

Dodaj komentarz

Bo ja myślę o jedzonku .... :D

18 marca 2010 , Komentarze (2)

Tak to jest gdy człowiek się odchudza - nie myśli o niczym innym jak o jedzeniu
A to aby przestać choć na chwilkę o nim myśleć i poćwiczyć mięśnie brzucha śmiechem

Dodaj komentarz

Wiosna wiosna wiosna ach to Ty :DD

18 marca 2010 , Komentarze (1)

Pogoda dzisiaj jest cudna ... choć u mnie nie ma słoneczka to jest cieplusio na tyle, że nawet otworzyłam okienko na oścież i nie zamykam go od samego rana a cieplutkie powietrze wpada mi do mieszkanka. A trzeba powiedzieć, że ja strasznym zmarzluchem jestem więc pogoda naprawdę musi być wspaniała abym tak przy otwartym okienku pół dnia spędziła
Ale dobrze niech już wiosna na dobre przychodzi

Z niecierpliwością czekam na obiadek - zupa szpinakowa - pychotka. Ostatnio w ogóle mam kręćka na punkcie szpinaku .... najbardziej smakuje mi z makaronem zapiekany z serem żółtym :DD Ale niestety nie jest zbyt dietetycznie wtedy :DD ochhhhh dlaczego tak jest, że gdy się odchudzam ciągle myślę o jedzeniu????
Dodaj komentarz

trzy po trzy

18 marca 2010 , Komentarze (2)

No proszę jak szybko woda ze mnie paruje :D Dwa dni a waga pokazuje 2,50 kg mniej .... choć wiem, że to woda i, że moja sylwetka nic a nic się nie zmieniła to i tak jakoś przyjemniej na wagę się patrzy jak mniej kilogramów pokazuje.
Wczoraj wieczorkiem przed snem troszkę burczało w brzuszku, ale jakoś wytrzymałam ... wiem, że za kilka dni nie będzie żadnego burczenia, uczucia głodu ani nic z tych rzeczy ... no niestety najgorsze są pierwsze dni
Śniadanko już za mną :D Teraz zamierzam się do kawki a potem postanowiłam tym razem rano sobie a6w zrobić .... powiem szczerze, że moja kondycja jest zerowa i ledwo wytrzymuję przy tych ćwiczeniach, ale mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej .... a co do rowerku to nadal mnie pupcia boli !!!! Kiedy przestanie ???
Dodaj komentarz

Drugi dzionek

17 marca 2010 , Komentarze (2)

Wczorajszy pierwszy dzień jakoś przeżyłam :D Menu trzymałam się prawie ściśle ale nic zakazanego nie zjadłam, gdy byłam głodna między posiłkami sięgnęłam po marchewę :D Wskoczyłam też na rowerek z czego teraz pupcia mnie boli i zrobiłam A6W - także jak widać dzień można zaliczyć do udanych a w nagrodę, że na nic się nie skusiłam organizm zgubił troszkę wody (noooo duże troszkę) i waga dzisiaj pokazała 71,20

Dodaj komentarz

początkowo - wtorkowo

16 marca 2010 , Komentarze (3)

Kolejny raz zaczynam .... pełna nadziei, że tym razem się uda ... bo przecież wszyscy mówią dookoła, że odchudzanie jest takie łatwe .... tylko dlaczego to mówią dziewczyny, które nigdy nie miały nadwagi i ważą max 55 kg ....
Jaka dieta ....  ??
Postanowiłam zmienić nawyki żywieniowe - na początku MŻ połączona z dietą redukcyjną 1000 kcal .... mam nadzieję, że tym razem się nie poddam i nie rzucę się któregoś dnia na jedzenie ani nic podobnego .... niestety u mnie najciężej bywa z imprezami .... zdarzają się często a ja tak lubię piwko wypić .... tyle, że po nim taaaakkkkaaaa głodna jestem 
Mam nadzieję, że tym razem się uda i w wiosnę ( nooo późną wiosnę :D) wkroczę nowa JA


Dodaj komentarz