witam wszystkich!!!
ale masakra się u mnie działa ostatnimi czasy..az szkoda gadac..mieszkamy z mezem u moich rodzicow bo tam gdzie wynajmowalismy mieszkanie sasiada sie spalilo i musielismy przyspieszyc wyprowadzke..a tak ogolnie mielismy zamieszkac u rodzicow z innego powodu..mezowi ktos ukradl kase ogromna jak dla nas sume i musimy to splacic...no coz nikt nie mowil ze bedzie latwo...nawet nie jestesmy rok po slubie a tu juz takie problemy...ale moze jakos damy rade..napewno damy..kompletny chaos i brak czasu na cokolwiek...a dieta.. powiedzmy ze utrzymana moze nie dokladnie co do przepisu ale mniej wiecej stosowalam ....zobacze efekty przy wazeniu w czwartek...pozdrawiam wszystkich i lece zobaczyc co u was ...buziaki
witam wszystkie Panie
nie było wpisu przez pare dni bo byłam bardzo zabiegana.Moja dietka posunela sie do przodu..1 kg mniej:) no chyba ze waga sie popsula :) chciałabym zeby tak było dalej tydzień i kilo w dól, wiem ze poczatkowo waga szybciej spada pozniej staje jakis czas w miejscu..ale napewno wytrzymam..trzeba wierzyc w siebie.Nawet wczoraj będąc w Łodzi stosowałam sie do diety
wiec nie jest ze mna tak chyba zle. a teraz ide sobie szykowac jedzonko na sniadanko.Wolny tydzien sie konczy.Weekend szkoła a dzisiaj nnauka a od poniedzialku do pracy. a bylo tak fajnie.
wieczór....drugi dzień za mną..nie jest dobrze...chce mi sie jeść nie jest łatwo przestawic się na takie ilości z dnia na dzien...a wydaje mi się ze bedzie tego corazmniej...czy mi jest tak tylko ciężko:(
zobaczymy co z tego bedzie